Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 09 lutego 2015 12:14

„Mandarynki” Zazy Urushadze – nowy film w klubie dyskusyjnym Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

mandarynkiNiestety, nie udało się tym razem pokazać „Birdmana" Alejandra Gonzáleza Iñárritu, ale i ten film zagości na drawskim ekranie, bo za kilka tygodni okazać się możne jednym z najważniejszych zwycięzców oskarowej gali. Film, który zostanie wyświetlony w poniedziałek, 16 lutego br., o godzinie 19.00, jest obrazem radykalnie innym od wskazanej produkcji amerykańskiej. W „Mandarynkach" Zazy Urushadze, gruzińsko-estońskiej koprodukcji, nie ma ucieczki od rzeczywistości, a konflikt abchaski z roku 1992–1993 pokazany jest w sposób naturalistyczny.Oczywiście nie cały, a jedynie jego fragment, dla którego tłem jest mandarynkowy gaj i niezwykłe spotkanie osób walczących po obu stronach starcia. Krytycy filmowi podkreślali dojrzałość z jaką Uruzshadze opowiedział o bezsensie wojny i niepowtarzalny smak w użyciu filmowych narzędzi.

Zaza Urushadze to kolejny reżyser z pokolenia ok. 50-latków (po Zwiagincewie i Linkalaterze), którego film będziemy mogli obejrzeć w naszym klubie dyskusyjnym. Nie jest debiutantem, ale też zbyt wielu filmów do tej pory nie nakręcił. W Polsce znany był jedynie jego obraz „3 domy" z 2008 roku, choć również jego obieg był stosunkowo wąski. „Mandarynki" stanowią bez wątpienia przełom w karierze gruzińskiego reżysera. Nominacja do Oskara, w kategorii najlepszy film obcojęzyczny (obok m.in. „Idy" Pawła Pawlikowskiego i „Lewiatana" Andrieja Zwiagincewa), nominacja do Złotego Globu, ale też nagroda główna w konkursie międzynarodowym i nagroda publiczności Warszawskiego Festiwalu Filmowego, stanowią całkiem niezłą rekomendację dla tego filmu.

Zapraszamy więc do kina „Drawa"!

 

Czytany 5081 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 09 lutego 2015 12:31